Autor Wątek: Mechaniczne uszkodzenia rybiego ciała.  (Przeczytany 1432 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sqwar3

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Marek
  • Skąd: Legnica
Odp: Mechaniczne uszkodzenia rybiego ciała.
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Kwiecień 2017, 12:07:50 »
Okej, dzięki
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."
Julian Tuwim

Offline Adams2121

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 451
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Tomasz
  • Skąd: Białystok
Odp: Mechaniczne uszkodzenia rybiego ciała.
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Kwiecień 2017, 16:24:11 »
Jeśli ryby nie dają rady same - sól kamienna niejodowana działa cuda .
Jedne z pierwszych Blue diamondów jakie zakupiłem i na których się " uczyłem " ryb , po wypuszczeniu do zbiornnika , na 5 dni musiałem wyjechać .
Po powrocie - jedna pływa wogule bez ogona z widoczną raną po ogonie . Krótka piłka -sól-  po tygodniu ogon się zrekonstruowal. Sam - przy pomocy ryby oczywiście , a raczej jej odporności.

Rany na rybach powinny same się goić - jeśli dzieje się inaczej trzeba reagować lub odpuścić osobnika .
każdy wybiera

Offline sqwar3

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Marek
  • Skąd: Legnica
Odp: Mechaniczne uszkodzenia rybiego ciała.
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Kwiecień 2017, 22:29:47 »
No i faktycznie, rana się zmniejsza, ryba nabrała kolorów, tylko raczej skubie niż je.
Poczekam jeszcze.





Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 14 Kwiecień 2017, 22:30:02 wysłana przez sqwar3 »
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz."
Julian Tuwim

Offline jab75

  • Moderator Globalny
  • *
  • Wiadomości: 2374
  • Pomógł: 43
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 6
    • https://www.youtube.com/watch?v=0M5L35ow90M
  • Imię: Jacek
  • Skąd: Wrocław
Odp: Mechaniczne uszkodzenia rybiego ciała.
« Odpowiedź #18 dnia: 15 Kwiecień 2017, 08:34:55 »
No i faktycznie, rana się zmniejsza, ryba nabrała kolorów, tylko raczej skubie niż je.
Poczekam jeszcze.

To oznacza że nic jej już nie będzie i za kilka dni nie powinno być śladu .