Szpital > Choroby dyskowców

pasożyty u paletki w akwarium

(1/14) > >>

Bieta:
Witam, jestem tu nowa. Akwarystaką ogólnie zajmuję się od 10 lat. Jednak od pół roku zafascynowały mnie paletki. Opiszę ogólnie w czym jest problem, bo to grubsza sprawa. Nie mogłam zbić pH do wartości pożądanych, było w granicach 7,5- 7,8. Próbowałam obniżać twardośc wody wlewając do podmianki wodę destylowaną, drzucałam szyszki olchy i nic. Jak było tak było cały czas ani drgnęło pH.akwarium mam 200 litrowe i tam było 10 paletek, wiem że kupionych z dobrego źródła od hodowcy. Później zmieniłam trochę wystrój wnętrza, dorzuciłąm roślinki, dokupiłam dwie duże rybki paletki, ale z innego źródła. Oprócz paletek w tym zbiorniku są trzy glonojady albinosy wielkości 4-5cm i ze 4 zwykłe zbrojniki niebieskie też porównywalnej wielkości. Podłoże w akwarium żwirek kwarcowy, część kupiona w zoologiku, a częśc budowlana w Leroy firmy Axent (nie pamiętam dokładnie). Sprawdzałam kwasem ortofosforowym, nie pienił się. Więc uważam, że podłoże jest dobre. W krótkim czasie bardzo odmuliłam dno i zrobiłam podmianke wody  ok 50 litrów wody. NO3 było na poziomie 20-30, do 50 , NO2 0,05-0,75 w skali Zooleka. Paletki zaczęły pływać przy górze, przy wylocie filtra JBL Cristal Profi e  900. Dodatkowo zamontowany jest filtr Aquaela Fan 3. Miałam wrażenie,że się duszą, Później pochylały się pływały na boku, tak jakby trudno im było złapać pion, później bezładnie wir wody je porywał. Zrobiłam jeszcze ok 100 podmianki wody. W ciągu 3 dni straciłam w sumie 11 paletek. Została mi jedna malutka, na otarcie łez. Nie jadła prawie trzy tygodnie. W tej chwili zaczęłą jeść od tygodnia. Karmię własnoręcznie robionym miksem z serc wołych, serca indyczego, marchwi, szpinaku, czosnku. Do tego pokarm granulowany dla paletek, spirulina. Zjada pokarm, szału nie ma ale zaczęłą już jeść, jest zainteresowana jedzeniem.  W międzyczasie dorzuciłam 2 dorosłe Ampularie, ślimaki świderki, ze 4 helenki, bo zalęgły się niechciane rozdętki oraz kilka krewetek. A teraz zauważyłam jakies pasożyty pływające w toni wodnej. Są cieniutkie jak włos białe, albo przezroczyste, wijące się jak wąz w zbiorniku w wodzie, długośc 1-2cm. Widziałam je gołym okiem, może ze 4 sztuki. Więc podejrzewam już inwazję tego pasożyta. Nie wiem co to jest? A drugi pasozyt to widoczne małe cieniutkie robaczki na szybie, prawie nieruchome wielkości 2-3mm też cieniutkii białe prawie przy lustrze wody. Tez nie wiem, wypłąwek? ncień?
Pytanie co z nimi zrobić, żeby nie zaszkodzic tej jednej jedynej paletce? Czy mogę tu wpuścić gurami mozaikowe, wiem,ze by wyżarło szybciutko te pasożyty, ale z drugiej strony czy nie będzie stanowiło zagrożenia dla mojej paletki? Gurami są młode wielkości 5cm, pływają w osbnym zbiorniku. Mam ich 5 sztuk. Proszę o pomoc, bardzo dziękuje z góry za podpowiedzi.

Blackwater:
Fajnie, że wpadłaś na forum, witam na pokładzie :) I na tym koniec dobrych wieści. Los ostatniej jest przesądzony niestety. 11 paletek/200l plus dodatkowa obsada to nie możliwe. Chcesz paletki? Pozbądź się wszystkiego. Zdezynkfekuj sprzęt, odpal samo szkło i zacznij od nowa. Pozdrawiam.

Pawel M:
Witamy

frycowe już zapłaciłaś - jak chcesz zacząć od nowa to pomożemy

jest kilka podstawowych zasad - złamałaś prawie wszystkie:
- paletek nie łączymy z innymi rybami bez kwarantanny i ewentualnego leczenia
- nie wkładamy do akwarium nic co nie jest z pewnego źródła (roślin, korzeni, ślimaków, podłoża, itd, itp......)
-WODA !!! -  PH i twardości wody to dwa (w zasadzie trzy parametry) których trzeba pilnować i które muszą być dobre !!!
itd....

co do robaczków - to masz zwykłe wypławki. To standard w niedojrzałym akwarium, lub przy zalegającym zepsutym jedzeniu. Te robaczki nie szkodzą rybom, najwyżej ikrze ale to Ci nie grozi


Tak jak pisałem wyżej - napisz jak będziesz chciała zacząć drugi raz - posiadamy niezbędną wiedzę, triki, mikroskopy, środki i lekarstwa i wszystko co potrzebne - wystarczy pytać i czytać

pozdrawiam i powodzenia 

Rafal:

--- Cytat: Pawel M w 12 Marzec 2016, 11:57:26 ---o do robaczków - to masz zwykłe wypławki. To standard w niedojrzałym akwarium, lub przy zalegającym zepsutym jedzeniu. Te robaczki nie szkodzą rybom, najwyżej ikrze ale to Ci nie grozi
--- Koniec cytatu ---
Wypławki to raczej nie są, bo one nie są cienkie jak włos i nie pływają w toni. Ale to co widzisz pływające w wodzie nie będzie groźne dla ryb - przy większej obsadzie stałoby się po prostu żywą karmą, a teraz ryb niewiele to  i nie ma co tego zjeść.


Jeśli chcesz zostać przy paletkach, to musisz zacząć niestety od początku - powinnaś zrobić całkowity restart zbiornika, z bardzo dokładną dezynfekcją całego sprzętu i wyposażenia.

I pamiętaj o jednym - jak już wpuścisz palety do akwarium, to NIC do zbiornika NIE DOKŁADASZ bez wcześniejszej kwarantanny, badania pod mikroskopem i ewentualnie leczenia. Rośliny tylko z hodowli emersyjnej a najlepiej z hodowli  invitro.

Bieta:
Dziękuję Ci za odpowiedź. Z paletek nie zrezygnuję, ruszę od nowa jeszcze raz, ale nowy zbiornik 120x50x60 ( w sensie nówka nie śmigana), nowy całkiem filtr, całkiem nowe podłoże, nowy sprzęt, wszystko tylko dla tych rybek, typu siatki, miski termometry itp. A rusze dopiero jak całość skompletuję i jakiś czas pochodzi. Interesuje mnie jednak, co w tej chwili mogę zrobić dla mojej Iskierki, tej paletki nie przeniosę, ona zostaje w tym 200 litrowym baniaku. Teraz przed chwilę zobaczyłam jej odchody, to mnie zastanowiło, bo takich nigdy wcześniej nie miała. Wygkląda to jak przezroczysty, biały nitkowaty robak, może śluz, może robak, bardziej przypomina pokarm mrozony, takie białe robaczki jak szklarka, ona nie jadła nigdy takiego pokarmu. Ten robak jak to okresliłam ma długość 17-20mm. Zawsze odchody były gładkie, koloru czerwonego od granulek dla discusów. To mnie bardzo zastanowiło.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej