Autor Wątek: Pierwsza linia obrony przed chorobami (pasożytami)  (Przeczytany 5625 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Rafal

  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1699
  • Pomógł: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 13
    • Lubuskie Forum Akwarystyczne
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Gorzów Wlkp.
Pierwsza linia obrony przed chorobami (pasożytami)
« dnia: 06 Styczeń 2012, 15:20:11 »
Dyskowce - pierwsza linia obrony przed chorobą.

Jednym z najważniejszych systemów naturalnych zapobiegania chorobom ryb dostępnych w anatomii jest płaszcz ochronny lub płaszcz śluzu. Znajomość i zrozumienie anatomii ryb może drastycznie poprawić żywotność i zdrowie ryb. Na pewno czujesz te warstwy śluzu, gdy trzymasz lub dotykasz rybę. Ta warstwa ochronna na rybach działa jako pierwsza linia ochrony przed pasożytami, bakteriami i innymi chorobami. Powody, z jakich warstwa śluzu może ulec pogorszeniu:

1. Stres. Jakie są jego przyczyny? Główną przyczyną stresu jest złej jakości wody, przystosowywanie ryb do nowych warunków i nieprawidłowe podmiany wody. Zła jakość wody, która prowadzi do zatrucia amoniakiem i azotynami, ryby stają się apatyczne i powłoka śluzu ryb staje się coraz cieńsza, słabsza. Zbyt duża obsada, zbyt obfite karmienie, zbyt rzadkie podmiany wody, zbyt słaba filtracja – to wszystko pogarsza sytuację.

2. Zgodności ryb. Nie ma dwóch ryb, które zawsze będą ze sobą zgodne. Ryby, które są agresywne względem siebie, różnej wielkości, trzymane w nieodpowiedniej temperaturze wody, będą żyć w stresie co spowoduje pogorszenie ich powłoki ochronnej śluzu. Na przykład dyskowce nie powinny być trzymane z innymi tropikalnymi rybami, wymagającymi różnej temperatury wody. Temperatura wody nie będzie prawidłowa dla jednego lub więcej gatunków ryb w zbiorniku i spowoduje stres, co może prowadzić do infekcji zbiornika. Także ryby, które są różnej wielkości i inaczej się zachowują (agresja) nie powinny być trzymane razem. Ryby, które są mniejsze i mniej agresywne będą męczone i stresowane, aż w końcu kończy się to infekcją bakteryjną, spowodowaną osłabieniem warstwy śluzu.

3. Nieprawidłowe podmiany wody. Nowa wody do której wpuszczane są ryby powoduje stres dla ryb, jeśli wpuszczenia nie poprzedzimy odpowiednio długą aklimatyzacją - wyrównaniem temperatury i innych parametrów wody przed wpuszczeniem do zbiornika. Różnice temperatury wody i jakość wody jest najczęstszym czynnikiem powodującym stres u ryb. Chlor znajdujący się w wodzie zabija pożyteczne bakterie i uszkadza powłokę śluzu ryby, podobnie jak niewłaściwe leczenie. Wodę przed podmianą należy bezwzględnie odstawić na co najmniej kilka godzin w celu wyeliminowania z wody szkodliwego chloru i jego związków zawartych w wodzie z kranu.

4. Zmiany w środowisku życia ryb. Ryby nie będą  dobrze tolerować ciągłych zmian w zbiorniku. Wiele ryb nie będzie chciało przyjmować pokarmu przez wiele dni po przeniesieniu do nowego zbiornika po przestawieniu zbiornika w inne miejsce czy też po zmianie aranżacji w akwarium! Nie jest to bardzo szkodliwe, jeśli nie zje przez kilka dni. Bardziej szkodliwy będzie kontakt ryby z siatką czy z naszą ręką – może on uszkodzić powłokę śluzu i sprawić, że staną się bardzo podatne na bakterie i infekcje. Niebezpieczny jest też ciągły stres spowodowany ganianiem ryb siatką – powoduje to wiele stresu, co możemy zaobserwować jako utratę barw ryby – to również powoduje osłabienie powłoki śluzowej ryby.

Podsumowując, śluz na rybie nie powinien być zakłócony, najlepiej wcale. Oczywiście, czasami jest to nieuniknione (transport ryb, leczenie). Unikanie uszkodzenia czy osłabienia płaszcza śluzu ryb zapewni naszym rybom dłuższe życie w zdrowiu, odporność na infekcje bakteryjne i pasożyty.


Opracowano podstawie artykułu Jun Jimenez opublikowanego na http://www.pds.ph