Autor Wątek: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego  (Przeczytany 8446 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline adamski

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Pomógł: 6
  • Zaproszeni: 0
Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« dnia: 04 Maj 2012, 20:28:58 »
Przepis: sól gorzka - woda -  pokarm --- pól litra wody w to podajemy dobrą łyżkę stołową(nie herbacianą) soli gorzkiej, po rozpuszczeniu się soli namaczamy w tym pokarm a następonie podajemy rybkom. To najmniejsza proporcja roztworu, który skutecznie zniechęca wiciowce. Pozdrawiam ;)

Offline jarotukan

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 341
  • Pomógł: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 2
  • Imię: Jarek
  • Skąd: uk Selby, Jelcz
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Maj 2012, 00:47:38 »
Adam jak mamy wiciowce to w  wiekszosci przypadkow ryby juz pokarmu nie pobieraja wiec lepiej je w soli wykapac przy 36* i tez bedzie po wiciowcach

Offline Mariusz Zawadzki

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • Pomógł: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
    • www.mariuszzawadzki.pl.tl
  • Imię: Mariusz
  • Skąd: Ciechanów, woj. mazowieckie
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Maj 2012, 09:36:58 »
Szkoda,że walka z wiciowcami nie jest taka prosta jak obaj panowie opisują  :-[

Offline jarotukan

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 341
  • Pomógł: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 2
  • Imię: Jarek
  • Skąd: uk Selby, Jelcz
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Maj 2012, 11:15:07 »
no wlasnie u mnie wiciowce nigdy nie byly problemem, lecze zawsze tak samo 3 dni w temperaturze 36* i sol lyzka na 10l wody, no i ryba wraca do zdrowia, jesli u Ciebie walka z wiciowcami nie jest taka prosta to moze naoisz cos o tym...

Offline Przemek

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 1276
  • Pomógł: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 6
  • Imię: Przemek
  • Skąd: Szczecin
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Maj 2012, 12:23:16 »
Niestety potwierdzam to co pisze Mariusz Sam zmagam się od dawna z uodpornionym pierwotniakiem,zawleczonym z hodowli  ::)
Co podleczę to za jakiś czas powraca jak bumerang
http://akwarium.szczecin.pl/

Na forum szklarzy dowiesz się coś więcej  na temat szkła :)

http://szklarz.info.pl

Offline adamski

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Pomógł: 6
  • Zaproszeni: 0
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Maj 2012, 17:10:04 »
Jak ryby przestawają żreć to zazwyczaj już inwazja. Zazwyczaj zaczyna się od odchodów a i te nie koniecznie jak nie czarne to problem. Więc co szkodzi dać np. raz w mies. ww mieszankę w żarciu przez kilka dni? To nie metro Panowie, które ryby osłabia i źle trafiona terapia będzie się za nami wlec. To jest naturalna spłuczka dla naszych ryb. W miarę czasu będę wlepiał jak na wstępie pisałem artykuły lub jeśli ktoś będzie chciał na priva linki z opisem stosowania wyżej wymienionego i efektów. Pozdrawiam

Offline porlock

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 373
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • http://polskajazda.pl/Profil/72025
  • Zaproszeni: 0
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Sierpień 2012, 16:11:13 »
Ja poprosze ten link.

Offline roh

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 65
  • Pomógł: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
    • little amazon in poland
  • Imię: Roman
  • Skąd: Kętrzyn
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Sierpień 2012, 07:36:29 »
Adam jak mamy wiciowce to w  wiekszosci przypadkow ryby juz pokarmu nie pobieraja wiec lepiej je w soli wykapac przy 36* i tez bedzie po wiciowcach
Ale niekoniecznie. Bardzo precyzyjnie  to pierwotniak ginie w temperaturze ponad 36 st C. natomiast nikt nigdzie nie opisuje co dzieje się z cystami. Te france wytrzymują prawdopodobnie nawet 45 st C przez kilka dni. Natomiast , żeby nie katować ryb temperaturą 36 st C wystarczy je podgrzać do 32 st C i tak przez 14 dni w tej temperaturze hexamita i spironukleus przestają się rozmnażać- dzielić. Na 3 dni przed upływem okresu podgrzewania podać rybom w pokarmie(już wszystkie będą żerowały) metronidazol 2 razy dziennie (co 12 godzin) przez 7 kolejnych dni. Wtedy uśmiercimy dorosłą postać wiciowca, która jeszcze buszuje. Rybki z całą pewnością dadzą sobie radę po takim zabiegu - Muszą być hodowane w PH poniżej 6(to też ogranicza rozwój hexamity i spironukleusa.)

« Ostatnia zmiana: 20 Sierpień 2012, 07:45:38 wysłana przez roh »
Dyskowce z Amazonii to moja pasja

Offline plakat

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • Pomógł: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Sierpień 2012, 22:16:13 »
« Ostatnia zmiana: 20 Sierpień 2012, 22:16:39 wysłana przez plakat »

Offline adamski

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Pomógł: 6
  • Zaproszeni: 0
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Sierpień 2012, 23:35:53 »
To opracowanie już dawno jest na forum ;). Tytuł wątku brzmiał: prosta linia obrony dla każdego.
Sól gorzka była tym co zaczęto a na priv. niektórzy dostali skąd dawki sobie wytrzasnąłem.
Jest to sposób tak jak w tytule dla każdego nawet początkującego paletkomaniaka a to dlatego, że po pierwsze taka metoda zapobiega namnażaniu się gada i uważam, że sprawdza się a do tego nie szkodząć rybie a po drugie ciężko to spartolić czego o metrze już nie można powiedzieć. Jak taka osoba, która dajmy na to pierwszy raz leczy zacznie wojować z metrem czy innym specyfikiem to więcej szkód czasami może narobić niż pożytku. W artykule uważam dotąd najlepszym - są na tyle dobre informacje o wiciowcach, że każdy może sobie wyciągnąć sam wnioski odnośnie stosowania jakich metod, dawek jakiego lekarstwa i w jakiej wodzie jeśli chodzi już o podjęcie --- próby--- eliminacji gada. Są też badania na temat tego jak metro wątroby rybie może patroszyć. Więc proszę o ile ktoś ma sprawdzone proste metody obrony przed gadem wklejać tu a gotowe przepisy na próbę pozbycia się gada tam gdzie przepisy na pozbycie się gada. Pozbycie się wiciowca to z tego co koledzy wyżej napisali nie prosta sprawa a niektórzy z naprawdę dużym doświadczeniem twierdzą, że to iluzja i tylko zaleczamy.Może lepiej sobie zadać pytanie: A może ryba może być zdrowa mając w sobie wiciowca? Sam wiciowiec to nie stan chorobowy a jego nadmiar może do takiego stanu prowadzić. Pozdrawiam

Offline porlock

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 373
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • http://polskajazda.pl/Profil/72025
  • Zaproszeni: 0
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #10 dnia: 21 Sierpień 2012, 10:22:06 »
Przepis: sól gorzka - woda -  pokarm --- pól litra wody w to podajemy dobrą łyżkę stołową(nie herbacianą) soli gorzkiej, po rozpuszczeniu się soli namaczamy w tym pokarm a następonie podajemy rybkom. To najmniejsza proporcja roztworu, który skutecznie zniechęca wiciowce. Pozdrawiam ;)
Dzięki za link, mam nadzieje ze nie pogniewasz sie jeżeli uzupełnię opis :)
- Łyżka tzn. 15g na 500ml wody destylowanej/RO (można sobie zrobić mniej, zachowując proporcje roztworu 3%)
- Pokarm zakraplamy pipeta, do momentu az wchłonie tyle roztworu ze będzie sie z niego 'wylewało' tzn. pokarm nie może pływać w roztworze.
- Karmimy 2 razy dziennie przez 5 dni
- Sol gorzka to inaczej siarczan magnezu

No i tu pytanie.. na które odpowiedzi w oryginalnym tekście nie znalazłem, czy kuracje powtórzyć po tygodniu ?

Adamski, testowales na swoich rybonach ten przepis, powtarzałeś pozniej 2gi raz ?
« Ostatnia zmiana: 21 Sierpień 2012, 10:39:50 wysłana przez porlock »

Offline adamski

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Pomógł: 6
  • Zaproszeni: 0
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #11 dnia: 21 Sierpień 2012, 10:37:43 »
Panie porlock czy ja testowalem.moje ryby maja to regularnie raz w mies. Przez 4 dni.dodatkowo raz na jakis czas kapiele o ktorych ci pisalem. Podstawa to nie doposcic do inwazji. Byc moze ten pomysl roha z temp.32 stopnie trzeba wziac pod uwage jak ryba juz nie zre.pozdrawiam

Offline roh

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 65
  • Pomógł: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
    • little amazon in poland
  • Imię: Roman
  • Skąd: Kętrzyn
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Sierpień 2012, 22:20:21 »
Panie porlock czy ja testowalem.moje ryby maja to regularnie raz w mies. Przez 4 dni.dodatkowo raz na jakis czas kapiele o ktorych ci pisalem. Podstawa to nie doposcic do inwazji. Byc moze ten pomysl roha z temp.32 stopnie trzeba wziac pod uwage jak ryba juz nie zre.pozdrawiam
Sorki to nie jest mój pomysł. To jest wykorzystana wiedza mądrzejszych w dziedzinie.
Dyskowce z Amazonii to moja pasja

Offline adamski

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Pomógł: 6
  • Zaproszeni: 0
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Sierpień 2012, 20:50:17 »
Panie roh gdyby wszyscy pisali takie konkrety jak ty o wiciowcach to pozbylibyśmy się bajek wokół tego tematu. Wszystkie punkty, któtre wypisałeś mają pokrycie z tym co ja czytałem a też opieram się na dużo mądrzejszych ode mnie. Dlatego propozycja 32 stopni.. jest całkiem racjonalna chociaż przyznam się, że nie próbowałem.Co do soli gorzkiej to jest do kupienia w aptece za grosze i jest w niej 100 proc soli gorzkiej z, której robimy roztwór 3 proc. Jeśli chodzi o dawki to łycha stołowa w pól litra jest całkowicie bezpieczna. 2 łychy jeśli się da część ryb może pojaśnieć na głowie. 3 łychy jak się da ryby są zestresowane. Wnioski:Pod żadnym pozorem nie przekraczać jednej łychy -- chyba, że na priv mi piszecie -- nie dawać soli cały czas a tylko 4 dni na prewencję wystarczy a 5 gdy białe odchody. Nie walić tego cały czas bo  --- nery nie wytrzymają. To co tu napisane zostało przetestowane 1 łycha stołowa na pół litra. Pozdrawiam

Offline porlock

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 373
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • http://polskajazda.pl/Profil/72025
  • Zaproszeni: 0
Odp: Wiciowce prosta linia obrony dla każdego
« Odpowiedź #14 dnia: 21 Wrzesień 2012, 12:18:22 »
To teraz innej beczki, jak sie ma gorzka sól do zbójników ?
Czy nie trafi ich szlak jak zjedzą nasączony nią pokarm, ktoś ma jakieś doświadczenia w tej kwestii ?