Autor Wątek: Dyski w "nature aquarium".  (Przeczytany 940 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sheut

  • Początkujący
  • **
  • Wiadomości: 3
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Skąd: Gdańsk
Dyski w "nature aquarium".
« dnia: 07 Lipiec 2017, 12:29:25 »
Cześć! Jestem tu kompletnie nowa i od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie stadko red melonów, w akwarium w stylu "nature", coś podobnego do tworów Pana Amano. Doświadczenie z paletkami jest u mnie równe zeru jednak. Z akwarium tego typu na pewno nie wystartuję szybko, bo na chwilę obecną nie mam funduszy (A bycie studentem miało być takie fajne...). Dlatego też powoli zabierając się do tematu, prosiłabym o odpowiedź na kilka pytań.

Obecnie mam akwarium 200l, bardziej roślinne. Do akwarystyki powróciłam po dość dużej przerwie, więc to trochę jak nauka od początku. Liczę, że w tym 200 nauczę się poprawnie działać nawozami i właściwościami wody. Filtr RO posiadam, wodą obecnie zamierzam się bawić - np przy próbie zbijania pH, żeby zastymulować pigmeje do tarła. Mam nadzieję, że te podstawy będą wystarczające, żeby brnąć w to dalej.

A teraz jak ma wyglądać plan: Zbiorniczek 450-600l, docelowo z temperaturą 27*, CO2 z komputerem i nawozami (jeżeli chodzi o rośliny, to podejrzewam, że tu będzie musiał być kompromis, więc raczej nie będę szaleć z jakimiś bardzo wymagającymi gatunkami). Stadko w zależności od litraża myślę 7-10 sztuk. Również światełko ledowe będzie, pewnie dość mocne, bo zbiornik raczej te 60 cm wysokości będzie miał. Tu dodałabym trochę czegoś co pływa, tak w razie czego. Na początek będą same palety. Myślę, że inne ryby bym dołożyła dopiero po tym jak je ogarnę (rhodostomusy może, otosy? Generalnie jakieś takie stadko mniejszych, po kwarantannie oczywiscie).

1. Rozumiem, że to jest temperatura dla dorosłych dysków. Zatem, w przypadku, gdy kupię młode ryby, to w osobnym akwarium na samym szkle najpierw muszę utuczyć. Z wyższą temperaturą i częstszą wymianą wody, pilnując magicznego NO2 i pH. Do jakiego rozmiaru tuczyć, żeby później nie było problemów i nie wyrosły na tzw. szczurki?
2. Jak już jesteśmy przy temperaturze. W 27* nie ma co marzyć o rozmnażaniu dysków. Jednak czy one będą chętne, żeby podejść do tarła, a z ikrą będzie problem, czy nie będą tym kompletnie zainteresowane? Pytam, bo ostatnio widzę u siebie tendencję do wpadania na takie pomysły z prawie każdą rybą.
3. Zbiornik extra. Czyli na kwarantanny, leczenie i inne takie cuda. Wystarczy takie powiedzmy 112 litrów? Druga sprawa dot. zbiornika, to czytałam artykuł, który mówił, że woda do podmian powinna sobie w takim zbiorniczku dobę pochodzić z filtrem i grzałką. Czy to jest faktycznie takie niezbędne, czy tylko na początku? Czy wystarczy, że zanim zabiorę się za dyski nauczę się jak przygotowywać taką wodę do podmian, a potem np. Woda będzie mogła sobie lecieć powoli bezpośrednio z RO/kranu do zbiornika, co np 30-60 min dolewając porcję wody z kwasem, która będzie niezbędna do otrzymania odpowiednich parametrów dla wody do podmiany. Zakładając, że woda będzie napływała do zbiornika przy wylocie filtra.
4. Rozumiem, że z krewet nici. Nawet z takich Amano/Filtracyjnych, zakładając, że zostaną wpuszczone przy w miarę młodych dyskach, żeby się oswoili?
5. Kwas użyty do zakwaszania wody musi być jedynie czysty, tak? Stężenie i inne cuda trzeba będzie sobie wyliczyć ile na ile, zdaję sobie z tego sprawę.
6. Akwarium planuję raczej otwarte z korzeniami nad taflę wody. Gdzieś czytałam, że siatka powinna wystarczyć na wierzch...?

Na chwilę obecną to by było na tyle. Za wszystkie opinie będę bardzo wdzięczna. :D
« Ostatnia zmiana: 07 Lipiec 2017, 12:30:31 wysłana przez Sheut »

Offline arek2805

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 449
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
  • Imię: Arek
  • Skąd: Łódź
Odp: Dyski w "nature aquarium".
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Lipiec 2017, 17:19:55 »
Czesc :)
Generalnie nie polecam nawozow przy paletach, CO2 tez nie koniecznie choc pare osob to stosuje , ja osobiscie mialem i odlaczylem a butle wrzucilem na strych ;)  co do zakwaszania wody po wlaniu kwasu,prawidolowo powinna postac conajmniej dobre z napowietrzaniem. Jesli bedziesz miala wode RO to kwas raczej nie bedzie Ci potrzebny , wystarczy ze bedziesz mieszala 70% RO 30%kran a czasami 50/50. Na początek daj ryby na gole szklo , woda 28* i karm do oporu :) wtedy musisz dbac o wode bo szybko sie brudzi. Podstawa to kupic placki z dobrego zrodla zebys na poczatku nie miala problemów

Offline Rafal

  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1697
  • Pomógł: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 13
    • Lubuskie Forum Akwarystyczne
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Gorzów Wlkp.
Odp: Dyski w "nature aquarium".
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Lipiec 2017, 21:13:13 »
Jeśli chcesz wystartować od razu z akwarium w stylu nature, z podłożem, dekoracjami, roślinami, to jedyne rozwiązanie to zakup dorosłych, dużych dyskowców z dobrego źródła. Młodych nie wpuszczaj, bo w takim akwarium nie wyrosną Ci tak jak powinny.
Krewetki... jedynie jako karma ;)


Offline arek2805

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 449
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
  • Imię: Arek
  • Skąd: Łódź
Odp: Dyski w "nature aquarium".
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Lipiec 2017, 21:20:28 »
Rafał teoretycznie masz racje z tymi krewetkami , ale mam kolege ktory ma akwarium ladnie zarosniete a w nim 17 doroslych plackow , red cherry smigaja razem z nimi , to chyba kwestia przyzwyczajenia i pokarmu

Online Adams2121

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 451
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Tomasz
  • Skąd: Białystok
Odp: Dyski w "nature aquarium".
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Lipiec 2017, 12:23:35 »
Kwestia głodu ryby,  kryjowek i posmakowania. Po pierwszych dyskach które miałem zostało mi ok 200 krewetek w szkle. .

Offline Sheut

  • Początkujący
  • **
  • Wiadomości: 3
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Dyski w "nature aquarium".
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Lipiec 2017, 15:03:58 »
Właśnie dlatego, że nie wyrosną tak jak powinny w takim akwarium, chcę je utuczyć na szkle. Tylko pytanie, kiedy już można powiedzieć, że są dorosłe, żeby je przenieść?

Offline arek2805

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 449
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
  • Imię: Arek
  • Skąd: Łódź
Odp: Dyski w "nature aquarium".
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Lipiec 2017, 13:17:54 »
Mysle , ze nie ma tu jakiegos wyznacznika , w gołym szkle łatwiej ogarnąć i utrzymac czystośc , w dekoracyjnym będziesz musiała się namęczyć zeby np. odmulić dobrze dno itd, także czym dłuzej w gołym szkle tym lepiej  , ale 12/13cm to moim zdaniem takie minimum zanim wpuscisz do dekoracyjnego

Offline Rafal

  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1697
  • Pomógł: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 13
    • Lubuskie Forum Akwarystyczne
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Gorzów Wlkp.
Odp: Dyski w "nature aquarium".
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Lipiec 2017, 21:53:52 »
No to do tych 13-15 cm na szkle, i karmienie tyle, ile będą w stanie zjeść, do tego duże podmiany - i po 90% tygodniowo, biologiom nie ma co się przejmować bo i tak jej praktycznie nie będzie.
A potem - akwarium dekoracyjne ;)

Co do krewetek, kwestia kryjówek i stopnia zarośnięcia zbiornika. Też miałem red cherry z dyskowcami, trafiły tam przypadkiem, z roślinami. Przy restarcie okazało się, że w korzeniach są ich setki. Ale ze względu na towarzystwo (dyskowce, duch amazoński) w zbiornik ciężko je było zobaczyć.


Offline Sheut

  • Początkujący
  • **
  • Wiadomości: 3
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Dyski w "nature aquarium".
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Lipiec 2017, 00:19:26 »
Dzięki wielkie za odpowiedzi! Tak jak sobie czytam ile czasu one rosną to chyba lepiej będzie najpierw kupić większe akwarium i od razu tam je na samym szkle i filtracji tuczyć. A dopiero jak już urosną, to przenieść do innego zbiornika i tam potrzymać ze dwa tygodnie a w tym samym czasie docelowy urządzić i odkazić.
Możecie mi proszę jeszcze podpowiedzieć jak to wygląda z tym podchodzeniem do tarła w niższej temperaturze? Nie ma najzwyczajniej szans z ikrą, czy rodzice nie czują powołania po prostu?
I jak z tym mieszaniem wcześniej przygotowanej wody? Faktycznie to akwarium jest niezbędne? Nie powiem, nie przekonuje mnie wizja akwarium które być musi, bo co tydzień/dwa będzie niezbędne a w którym będzie sama woda :|
Przy takim czymś kusi mnie najzwyczajniej w świecie, żeby podmianka trwała i te cztery godzinki, ale niech sobie swobodnie i powolutku kapie. Jak już ogarnę "recepturę" na podmienianą wodę, to nie powinno być jakiś szalonych zmian parametrów, prawda? Zakładając oczywiście, że woda będzie napływać powoli, RO + kran + co jakiś czas np. woda z kwasem małymi porcjami (jeśli okaże się to niezbędne oczywiście przy CO2. Ale nie sądzę, że będę gazować aż tak, raczej wolę trochę mniej, a bezpieczniej)
« Ostatnia zmiana: 10 Lipiec 2017, 00:50:53 wysłana przez Sheut »