Autor Wątek: Heckle z odłowu...  (Przeczytany 5879 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline dale

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 461
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
  • Imię: Marek
  • Skąd: Lublin
Heckle z odłowu...
« dnia: 22 Marzec 2012, 17:26:03 »
Widziałem dziś w sklepie ...  Ujmę to w ten sposób.... poprzednio takie samo wrażenie zrobiła na mnie pewna dziewczyna - została moją Żoną :) Nad nimi musze jeszcze popracować :) Co mnie zdziwiło, to fakt że siedzą w kranowej wodzie.
Po apetycie i zachowaniu, nie powiedział bym że źle się czują... No nic, zakończę projekt "kostka", pomyślimy nad kilkoma Hecklami - ale muszę im miejsce zrobić w baniaku...

Offline roh

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 65
  • Pomógł: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
    • little amazon in poland
  • Imię: Roman
  • Skąd: Kętrzyn
Odp: Heckle z odłowu...
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Sierpień 2012, 08:07:32 »
Na temat Heckla rozwinę swoją opinię:
To jest piękna ryba,niestety, moim zdaniem, najbardziej wrażliwa na złe warunki w akwarium. Ze wszystkich ryb dzikich, które najczęściej padają w naszych baniakach to, niestety, Heckle. początkującym w dziedzinie dzikusów zdecydowanie polecam jakieś brązy, redy, blue, a Hecle proponuję zostawić na następny etap. Jest kilku, którzy mnie nie posłuchali i dzisiaj już nie mają heckla. Przede wszystkim Hecklom nie wolno podmieniać wody częściej niż raz na 2 tygodnie około10-20%. Woda musi być czysta chemicznie(żadnych chlorów, manganów, żelaz, fosforów, azotów i tym podobnych. Czyli króciutka piłeczka-pełna filtracja bio i mechaniczna(dużo roślin, dużo bakterii i wszystko będzie ok.) Coś tam im się odkłada w organizmach szybciej niż innym rybom z odłowu i średnio po 3 miesiącach odchodzą do krainy wiecznej Amazonii. Tak zwany speed. Nie ma na to ratunku. Ryba, która wpada w korkociąg wcześniej czy później odchodzi. Ja nie mam pojęcia jak to robię, ale u mnie od ponad 2 lat ryby nie "kręcą bączków". Niestety u innych nabywców odchodzą dość szybko  ??? ??? ??? nawet te, które u mnie pływają około 8 miesięcy. W tej chwili pływa u mnie i mojego dobrego "wafla" kilka sztuk najszlachetniejszego Heckla z Nhamundy. Tak zwany Blue moon-górma część tułowia bez wzoru w pięknym błękicie i też nic się z nim nie dzieje. Nawet rośnie. Heckle z Nhamundy dorastają w naturze do 17 cm. W akwariach potrafią osiągnąć pokaźniejsze rozmiary
« Ostatnia zmiana: 23 Sierpień 2012, 08:18:07 wysłana przez roh »
Dyskowce z Amazonii to moja pasja

Offline Przemek

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 1276
  • Pomógł: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 6
  • Imię: Przemek
  • Skąd: Szczecin
Odp: Heckle z odłowu...
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Sierpień 2012, 18:45:27 »
Coś w tym jest skoro sam Adamn ,wykończył dwukrotnie heckle  Dobrej wiedzy nigdy za wiele,klikam plusika  ;)
« Ostatnia zmiana: 23 Sierpień 2012, 18:45:52 wysłana przez Przemek »
http://akwarium.szczecin.pl/

Na forum szklarzy dowiesz się coś więcej  na temat szkła :)

http://szklarz.info.pl

Offline Red Indian

  • Początkujący
  • **
  • Wiadomości: 13
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • W przyrodzie nic nie pozostaje bez echa.
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Ostrołęka
Odp: Heckle z odłowu...
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Styczeń 2013, 16:09:59 »
:)
W tej chwili pływa u mnie i mojego dobrego "wafla" kilka sztuk.
:)
Wafel potwierdza, ryby ponad rok w akwarium, straty może 10% w pierwszych 2 miesiącach. Obecnie na pH 6,5-6,8 bez czarów od dawna, połączone ze skalarem i dyskiem hodowlanym wspólną filtracją.

Offline marutti

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 181
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Przemo
  • Skąd: Częstochowa
Odp: Heckle z odłowu...
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Styczeń 2013, 13:09:58 »
No ładniutkie ryby, ale tak jak piszecie to ja bym chyba się nie zdecydował na nie, choć bardzo mi się podobają. Faktem jest, że im mniej wkładamy ręce do akwarium tym lepiej dla naszych podopiecznych.:)

Offline Red Indian

  • Początkujący
  • **
  • Wiadomości: 13
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • W przyrodzie nic nie pozostaje bez echa.
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Ostrołęka
Odp: Heckle z odłowu...
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Styczeń 2013, 13:28:55 »
Nie jest tak strasznie jak to malują :)

Z zeszłorocznych pasiaków zostało u mnie 6szt+hybryda reszt poszła do nowych domów, będę nad nimi pracował może coś z tego wyjdzie. :)
« Ostatnia zmiana: 27 Styczeń 2013, 20:37:56 wysłana przez Red Indian »

Offline dale

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 461
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
  • Imię: Marek
  • Skąd: Lublin
Odp: Heckle z odłowu...
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Styczeń 2013, 20:44:26 »
W związku z Dzikusami, obecnie "dochodzę" do składu gatunkowego docelowego. Przede mną jeszcze parę miesięcy "stabilizacji" roślin i w najbliższym czasie wymiana lampy na ledy. Po tym roku obserwacji swoich baniaków dochodzę do jednego wniosku.

Ryba chce żyć.

A My musimy jej tylko trochę pomóc. Trochę - znaczy nie tłuc lekami, trzymać w syntetycznej wodzie itp...

Jeśli trafię na dzikie, które mi się spodobają, spodoba mi się też "źródło", na pewno wpuszczę do akwarium dwie - może trzy sztuki. Ale nie prędzej niż po wakacjach.
Co do wody, złożę zestaw z prefiltrów od osmozy i żywicy kwaśniej. Zobaczymy na chromatografie co z takiego filtra wychodzi i jeśli woda będzie wystarczająco czysta - bez metali i chemii. Zdecyduję się.

Co do korkociągu, spotkałem się z teorią o związkach żelaza i manganu. Tyle że w baniakach roślinnych, nie możemy się pozbyć tych pierwiastków.