Autor Wątek: Eriocaulon cinereum  (Przeczytany 2106 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rafal

  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1698
  • Pomógł: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 13
    • Lubuskie Forum Akwarystyczne
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Gorzów Wlkp.
Eriocaulon cinereum
« dnia: 16 Grudzień 2011, 19:36:11 »
Eriocaulon cinereum


Piękna i bardzo rzadka roślina w naszych zbiornikach. Mała popularność tej rośliny spowodowana jest chyba trudnością jej uprawy (według wielu trudność porównywalna do utrzymania Tonina sp. Belem, ja mam nieco inne spostrzeżenie ale o tym na końcu) oraz problemami z aklimatyzacją w zbiorniku. Roślina wymaga wysokiego stężenia CO2 oraz odpowiedniej cyrkulacji wody. Nawożenie mikro i makro jest niezbędne, wskazane również żyzne podłoża (powinno być lekko kwaśne) - roślina ma bardzo rozbudowany system korzeniowy. Wskazane jest dodatkowe dawkowanie potasu.
Roślina ta dorasta do 5cm. Liście układają się w rozetę. Gatunek ten rośnie wybitnie wolno - rozeta o średnicy 10cm rośnie około 6 miesięcy.
Wymaga czystej wody o pH 6.5-6.8 i temperatury 26-28C. Wymagany jest stały ruch wody zapewniający dobrą filtrację mechaniczną. Wymagana jest dbałość o czystość akwarium - roślina nie lubi osadzania się pyłku na liściach. Źle toleruje również porastanie liści glonami.


Teraz kilka moich spostrzeżeń z uprawy tej rośliny. Według mnie problematyczność uprawy tej rośliny spowodowana jest jej kiepską kondycją, w jakiej najczęściej tą roślinę otrzymujemy (import). Jednak jak już roślina zaaklimatyzuje się w naszym zbiorniku, można ją utrzymać w skrajnie różnych warunkach. Ja trzymałem ją w roślinniaku z nawożeniem, gdzie bardzo szybko rosła i rozmnażała się (w miesiącu kilkanaście nowych sadzonek) oraz w akwarium z paletami - bez CO2 i nawożenia, w wysokiej temperaturze - gdzie również się utrzymała choć przyrost był ledwo zauważalny. Także polecam tą roślinę wszystkim, najlepiej kupić ją nie ze sklepu a ze zbiornika jakiegoś akwarysty, będzie dużo prościej.


I zdjęcie z mojego akwarium - po lewej rośliny po transporcie, aklimatyzujące się w akwarium (z pozytywnym efektem), po prawej roślina już od dłuższego czasu w moim zbiorniku, która już odchorowała długi transport:



I ta sama roślina pół roku później, tym razem w krewetkarium. Światło 0,8W/litr, CO2, nawożenie mikro i makro, podłoże Shirakura Red Bee Sand.
« Ostatnia zmiana: 24 Listopad 2012, 23:57:52 wysłana przez Rafal »