Autor Wątek: [336] Żółtodziób/Nowe dyski  (Przeczytany 1695 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline soomichael

  • Początkujący
  • **
  • Wiadomości: 8
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Michał
  • Skąd: Izabelin
Odp: [336] Żółtodziób/Nowe dyski
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Luty 2017, 20:30:26 »
Po rozmowach z doswiadczonymi kolegami powiedzieli ,że jak coś to wiciowce lub nicienie wiec mam lekki na to i na to. Znajomy hodowca stawiał bardziej na wiciowce.

Offline Pawel M

  • Zoo-Botanica
  • *****
  • Wiadomości: 1322
  • Pomógł: 24
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Paweł
  • Skąd: Zduńska Wola
Odp: [336] Żółtodziób/Nowe dyski
« Odpowiedź #16 dnia: 07 Luty 2017, 20:52:26 »
Po rozmowach z doswiadczonymi kolegami powiedzieli ,że jak coś to wiciowce lub nicienie wiec mam lekki na to i na to. Znajomy hodowca stawiał bardziej na wiciowce.

to dwa najczęściej spotykane problemy i pasożyty u dysków - nicień i wiciowiec

co do leków - hmm ... bakto-coś-tam.......... ciszę się że ktoś stestuje to na nowo - my latami używamy Metro i MLP może zupełnie niepotrzebnie ;)

Odczekaj chwilę po leczeniu i napisz czy pomogło i jak pomogło
Dekoracyjne 450 L
160 L + 120l
+ kilka kostek :)

Offline MarcinKoz

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 63
  • Pomógł: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Marcin
  • Skąd: Lublin
Odp: [336] Żółtodziób/Nowe dyski
« Odpowiedź #17 dnia: 07 Luty 2017, 21:08:17 »
Po rozmowach z doswiadczonymi kolegami powiedzieli ,że jak coś to wiciowce lub nicienie wiec mam lekki na to i na to. Znajomy hodowca stawiał bardziej na wiciowce.
Nie stosuj tych leków, posłuchaj się tych co Ci tu piszą, wiesz mi twoi "doświadczeni koledzy" nie mają racji stosowałem kiedyś te preparaty i można ich co najwyżej użyć jako kropel do nosa lub . . . . . zabijesz ryby - na YT jest chyba nawet film o skutkach działania w baniaku z paletkami jednego z tych preparatów.