Autor Wątek: Behawior stada i "chłopiec do bicia"  (Przeczytany 2327 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dale

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 461
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
  • Imię: Marek
  • Skąd: Lublin
Behawior stada i "chłopiec do bicia"
« dnia: 13 Maj 2012, 16:38:11 »
Często się zdarza iż posiadamy paletki w różnym wieku, z różnych miotów, czy też źródeł. Tworzą one stado. W stadzie obowiązuje hierarchia...
To wiem.
W każdym stadzie jest przywódca i jest "chłopiec do bicia". Znaczy osobnik najsłabszy, na którym skupia się łańcuch agresji. Tyle w mądrych książkach poświęconych behawiorowi stadnemu.
Powyższe też daje się zauważyć w licznych wypowiedziach hodowców.

Ja jednak, od jakichś 2-3 miesięcy, nie zaobserwowałem tego zjawiska u siebie. Mam mocno zróżnicowane stado (przynajmniej 3 grupy wiekowe), dwie pary próbujące coś składać (co tydzień - dwa ikra), wymiarowo wygląda to do 15 cm do 6 cm.
Nie zaobserwowałem natomiast jaiejś szczególnej agresji skierowanej na jednego osobnika. Owszem, najmniejszy jest zsypany pieprzem, Nie widać po nim imponujących przyrostów, ale nie jest odganiany, pływa w stadzie, przy karmieniu zjada na róni z innymi...

Jak to u Was wygląda ?

Offline bromba

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 257
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Dorota
  • Skąd: Szczecin
Odp: Behawior stada i "chłopiec do bicia"
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Maj 2012, 21:24:02 »

W każdym stadzie jest przywódca i jest "chłopiec do bicia". Znaczy osobnik najsłabszy, na którym skupia się łańcuch agresji. Tyle w mądrych książkach poświęconych behawiorowi stadnemu.

W każdym stadzie jest przywódca. Nie w każdym jest "chłopiec do bicia".
Jeśli taka ryba się pojawia, to tylko dlatego, że coś jej dolega i sama zaczyna odstawać od stada.

« Ostatnia zmiana: 13 Maj 2012, 21:25:45 wysłana przez bromba »

Offline Rafal

  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1699
  • Pomógł: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 13
    • Lubuskie Forum Akwarystyczne
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Gorzów Wlkp.
Odp: Behawior stada i "chłopiec do bicia"
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Maj 2012, 23:46:26 »
Dokładnie tak. Chłopcem do bicia będzie ryba, która z jakichś powodów jest osłabiona. Jeśli wszystkie ryby są w dobrej kondycji, to w stadzie najprawdopodobniej chłopca do bicia nie będzie.


Offline Mariusz Zawadzki

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • Pomógł: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
    • www.mariuszzawadzki.pl.tl
  • Imię: Mariusz
  • Skąd: Ciechanów, woj. mazowieckie
Odp: Behawior stada i "chłopiec do bicia"
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Maj 2012, 07:10:20 »
A ja u siebie obserwuję często coś innego a mianowicie to iż to jedna ryba jest tą atakującą wszystkie inne. Ma swój teren i nie ważne czy wpłynie na nie inna paleta, bocja czy jeszcze inna ryba to szybko jest z niego w drastyczny sposób wypędzona.

Offline dale

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 461
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
  • Imię: Marek
  • Skąd: Lublin
Odp: Behawior stada i "chłopiec do bicia"
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Maj 2012, 20:01:07 »
To wiele wyjaśnia :) U mnie jest spora różnica wielkości, wynikająca z różnego czasu zakupu. No i w różnym czasie "startował" przyrost. Jedyna pozostała z pierwszego zakupu w hurtowni, zaczęła zauważalnie rosnąc jakieś dwa miesiące temu. Natomiast najmniejsza, żółta do "hodowcy" do tej pory stoi w miejscu. Ale za to dostała pieprzu. Wszystkie inne wybarwiają się i rosną.