Autor Wątek: Pęknięte szkło w lampie UV  (Przeczytany 956 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jab75

  • Moderator Globalny
  • *
  • Wiadomości: 2297
  • Pomógł: 42
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 5
    • https://www.youtube.com/watch?v=0M5L35ow90M
  • Imię: Jacek
  • Skąd: Wrocław
Pęknięte szkło w lampie UV
« dnia: 13 Luty 2017, 09:08:17 »
Pękło mi szkło / obudowa żarnika i czym najlepiej ją skleić żeby nie było problemów .

Punkty zaznaczone na obudowie ;
1. duży ubytek szkła ale jest w całości i wystarczy go wkleić
2. zostaje mała dziurka którą muszą czymś zalać
3 . rysy / pęknięcia i tu obawiam się że mimo sklejenia może pękać dalej więc zastanawiam się , czy nie zrobić jakiś dziurek na końcach tych rys co by zatrzymało dalsze pęknięcia .

Doradźcie coś sensownego .

Offline Arti

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 161
  • Pomógł: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Arek
  • Skąd: Dębówka
Odp: Pęknięte szkło w lampie UV
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Luty 2017, 16:32:43 »
Jacek a nie  prościej by było kupić nowy tubus

Offline jab75

  • Moderator Globalny
  • *
  • Wiadomości: 2297
  • Pomógł: 42
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 5
    • https://www.youtube.com/watch?v=0M5L35ow90M
  • Imię: Jacek
  • Skąd: Wrocław
Odp: Pęknięte szkło w lampie UV
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Luty 2017, 17:46:27 »
Jacek a nie  prościej by było kupić nowy tubus
Na pewno tak tyle że nie jest na tyle rozwalone żeby kupować nowe .


Offline michal.l

  • Zawsze niebieski
  • *
  • Wiadomości: 401
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 27
  • Imię: Michał
  • Skąd: Myślenice
Odp: Pęknięte szkło w lampie UV
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Luty 2017, 17:48:44 »
Nie wiem.. ale może poxilina ?
Coś tam pływa ...

Offline Adams2121

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 425
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Tomasz
  • Skąd: Białystok
Odp: Pęknięte szkło w lampie UV
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Luty 2017, 18:55:04 »
Kup nowe , kiedyś puści albo , nie wyjdzie i po co . Jeśli jest zamiennik - bierz śmiało .

Offline arturromarr

  • Początkujący
  • **
  • Wiadomości: 24
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
Odp: Pęknięte szkło w lampie UV
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Maj 2017, 23:20:41 »
Ja też odradzam, bo większość klejów będzie degradowało przy tak silnym UV więc nigdy nie będziesz znał godziny kiedy to strzeli.

Offline jab75

  • Moderator Globalny
  • *
  • Wiadomości: 2297
  • Pomógł: 42
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 5
    • https://www.youtube.com/watch?v=0M5L35ow90M
  • Imię: Jacek
  • Skąd: Wrocław
Odp: Pęknięte szkło w lampie UV
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Maj 2017, 11:17:26 »
A ja się jeszcze zastanawiam na bardzo mocnym nagrzaniu jej aż do możliwości formowania szkła i uzupełnienia  ubytku .
Co o takiej opcji myślicie i jak jest do tego temperatura potrzebna ?
Ja taka opcja nie wypali to kupię nowe szkło jeśli będzie to opłacalne .

Offline arturromarr

  • Początkujący
  • **
  • Wiadomości: 24
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
Odp: Pęknięte szkło w lampie UV
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Maj 2017, 13:55:44 »
Prawdopodobnie to szkło ołowiowe:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szk%C5%82o_o%C5%82owiowe
Będziesz się bawił w hutnika? To pewnie spora sztuka jest, żeby rozładować naprężenia. Z reguły nie zniechęcam, od napraw ale, odpuść sobie.
« Ostatnia zmiana: 09 Maj 2017, 13:56:47 wysłana przez arturromarr »

Offline Sylwester

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • Pomógł: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Sylwester
  • Skąd: Sochaczew
Odp: Pęknięte szkło w lampie UV
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Maj 2017, 19:36:38 »
Jacek a może jakoś silikonem pojechać żeby trzymało? Czysto teoretycznie rozważam.

Offline jab75

  • Moderator Globalny
  • *
  • Wiadomości: 2297
  • Pomógł: 42
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 5
    • https://www.youtube.com/watch?v=0M5L35ow90M
  • Imię: Jacek
  • Skąd: Wrocław
Odp: Pęknięte szkło w lampie UV
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Maj 2017, 20:53:16 »
Będziesz się bawił w hutnika?
Jacek a może jakoś silikonem pojechać żeby trzymało?
Myślę nad tymi dwoma opcjami ale sam nie wiem jeszcze co zrobię i kiedy , jest jeszcze jedna opcja , która mi po głowie chodzi ...... żywica z włókniną , a że nie jest to duży kawałek to wiele nie stracę na jej mocy .
Może być też tak że poleży w takim stanie dość długo i kiedyś ja komuś oddam jak stwierdzę że jednak nie będę ryzykował .