Autor Wątek: Moje dyski - jak leczyć  (Przeczytany 8585 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mariusz Zawadzki

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • Pomógł: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
    • www.mariuszzawadzki.pl.tl
  • Imię: Mariusz
  • Skąd: Ciechanów, woj. mazowieckie
Moje dyski - jak leczyć
« dnia: 13 Październik 2012, 18:05:29 »
Wątek wydzielony z Galerii - http://dyskowce.info/nasze-zbiorniki-z-dyskowcami-8/moje-dyski-708/ - Rafał
No w tym konkretnym przypadku nie do końca normalna. Bo chyba nie chcesz powiedzieć, ze ryby na zdjęciu (szczególnie dwie sztuki) wyglądają na takie, z ktorymi wszystko jest ok?

Absolutnie, powyższe zdanie z poprzedniej strony napisałem mając na myśli ogólną sytuację.  Powiedzmy sobie szczerze- ja osobiście ryb ze zdjęcia nie wziąłbym za darmo. Co nie znaczy, że obwiniam hodowcę, bo nie wiem jak ryby wyglądały w chwili zakupu.
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2012, 14:10:08 wysłana przez Rafal »

Offline atena47

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 81
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Aneta
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Październik 2012, 19:24:32 »
mozecie troche bardziej rozjasnic temat?bo dyskutujecie miedzy soba a ja niewiem oco chodzi

Offline adamski

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Pomógł: 6
  • Zaproszeni: 0
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Październik 2012, 22:19:38 »
Postaram się rozjaśnić :). Ryba w odpowiednich warunkach czysta dojrzała woda - a podmieniana zawsze o tych samych parametrach- akwarium odpowiednio duże karmiona w sposób właściwy radzi sobie z wszystkimi w zasadzie pasożytami - są 2 wyjątki ale pechowcem trzeba być lub azję czy dziki kupować. Dyskowca żeby zabić trzeba te kilka czynników spartolić. W 99 proc.akwariów ludzi, którzy trzymają dyski są również z nimi w akwa bakterie,grzyby,ameby,wiciowce,przywry i kupa innego cholerstwa i ----- i nic kompletnie się nie dzieje póki dbamy o to co powyżej napisałem. Nie wierzcie też w zapewnienia hodowców, że ryby są czyste bo takich nie ma bo to przyroda. Daje to jedynie sztuczny wychów czyli w oderwaniu od rodziców zaraz po zapłodnieniu a i to żeby zrobić trzeba być obeznanym w temacie i niewielu się to udaje - co do tego czy taki wychów jest właściwym postępowaniem można polemizować. Wracając do Twoich rozterek to spartolone zostało tych kilka czynników a jakich sama musisz powiedzieć - Jaką masz wodę jakie i czym podmiany, jakie żarcie itd. itd. Rybki są zżerane od środka a przez co to chyba każdy widzi i już sobie nie radzą a to oznacza w Twoim przypadku chemię i farta.Pozdrawiam


« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2012, 07:00:49 wysłana przez Mariusz Zawadzki »

Offline atena47

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 81
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Aneta
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Październik 2012, 10:02:52 »
jak niewiesz jakie podmiany i parametry to prosze sie nie wypowiadac tak ostro,bo co do tych czynnikow jest ok zarcie tez stosuje dobre

Offline Rafal

  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1698
  • Pomógł: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 13
    • Lubuskie Forum Akwarystyczne
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Gorzów Wlkp.
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Październik 2012, 10:44:36 »
jak niewiesz jakie podmiany i parametry to prosze sie nie wypowiadac tak ostro,bo co do tych czynnikow jest ok zarcie tez stosuje dobre
Nikt nie wie, bo nic na ten temat nie napisałaś. Informacja "jest ok, żarcie też dobre" jakoś do mnie nie przemawia... Patrząc na ryby gołym okiem widać, że coś jest nie tak, bo inaczej nie wyglądałyby tak, jak wyglądają na zamieszczonych przez Ciebie zdjęciach...
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2012, 10:46:27 wysłana przez Rafal »


Offline Przemek

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 1276
  • Pomógł: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 6
  • Imię: Przemek
  • Skąd: Szczecin
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Październik 2012, 11:33:57 »
apisałaś. Informacja "jest ok, żarcie też dobre" jakoś do mnie nie przemawia... Patrząc na ryby gołym okiem widać, że coś jest nie tak,
Aneta nie obrażaj się ponieważ z rybami coś nie gra. I tylko kwestią czasu jest gdy objawy się nasilą .
http://akwarium.szczecin.pl/

Na forum szklarzy dowiesz się coś więcej  na temat szkła :)

http://szklarz.info.pl

Offline atena47

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 81
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Aneta
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Październik 2012, 11:44:04 »
rozumiem to zamiast krytykowac to jakos pomozcie,jedzenie daje  mrozony solowiec trzy razy dziennie i granulat i suchy,oba wybarwiajace,podmiany wody co tydzien okolo 100l

Offline kms

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 401
  • Pomógł: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #7 dnia: 14 Październik 2012, 12:21:26 »
Aneta, kupe pod mikroskop i badaj. Podaj tez parametry wody bo to że podmieniasz wodę to niczego nie oznacza ;) Ryby nie wyglądają ciekawie i tak jak poprzednicy pisali....nie będzie z nimi dobrze.
Pozdrawiam!!!
Kuba.

Offline adamski

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Pomógł: 6
  • Zaproszeni: 0
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Październik 2012, 12:33:18 »
Napiszę --gdyby to było moje akwarium i ryby co ja bym zrobił a co niekoniecznie Ty musisz. Zaczął bym od doprowadzenia akwa do szkła czyszczenie filtrów o ile akwa chodzi długo bez ich czyszczenia. Później zacząłbym obniżać ph do bardzo niskich wartości stopniowo a to rybom ogonów nie rozerwie o ile wie się jak to robić i trzymałbym tak ryby kilka tyg. Opcja z bardzo niskim ph to jednak igranie z ogniem i przygotowanie wody do ph niższe od 4 oraz trzymanie tego poziomu bez dodatkowych zjazdów wymaga bardzo dużo skrupulatności. Zastąpić to można chemią, której zastosowanie staram się doradzać tylko w ostateczności - w tym zbiorniku ostateczność ma miejsce niestety. Ps. nikt absolutnie nie ma zamiaru Cię tu krytykować ale ludzie mają oczy i te skałki czy kamyszki jako podłoże to niezbyt fortunne rozwiązanie do akwarium z paletkami. Co do żarcia ja zawsze staram się uczulić ludzi na datę oraz przechowywania tego co mrozimy. Lepiej kupować ze sprawdzonych źródeł w woreczkach luzem niż ze sklepu gdzie to leży miesiącami na półce -- piszę tak bo ze sklepowym się przejechałem. Zarcie powinno być różnorodne z dodatkiem roślinnym. Pozdrawiam

Offline atena47

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 81
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Aneta
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Październik 2012, 12:43:52 »
nie mam mikroskopu niestety,parametry musze sprawdzic,twardosc .6,8 reszte sprawdze chodzi wam o wszystkie ryby czy tylko te dwie?

Offline atena47

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 81
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Aneta
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Październik 2012, 12:48:47 »
co do podloza czemu jest nie wlasciwe?i skalki? podloze mysle w przyszlosci wymienic na piasek kwarcowy
co do filtra to ma pre filt na wlocie  w koszykach bio ceramike, i koszu na gorze gabke,taka tutaj porade do tego dostalam
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2012, 12:53:51 wysłana przez atena47 »

Offline Mariusz Zawadzki

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • Pomógł: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
    • www.mariuszzawadzki.pl.tl
  • Imię: Mariusz
  • Skąd: Ciechanów, woj. mazowieckie
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #11 dnia: 14 Październik 2012, 13:06:50 »
Co ja bym zrobił nie mając mikroskopu ( nie każdy go ma i nie każdy musi go mieć aby być szczęśliwym posiadaczem palet i innych problemowych ryb ) poddałby ryby kuracji na przywry, nicienie, tasiemce. Następnie przeleczyłbym ryby na obecność wiciowców.
Leki jakie ja stosuję na te przypadłości to pratel ( paratex, cestal plus) i metranidazol.  Leki te mają szerokie spektrum działania. Warunek stosowania tych leków to woda kwaśna poniżej 7 pH najlepiej w zbiorniku higienicznym . Sposoby leczenia są na forum.   
« Ostatnia zmiana: 14 Październik 2012, 13:07:57 wysłana przez Mariusz Zawadzki »

Offline adamski

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Pomógł: 6
  • Zaproszeni: 0
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #12 dnia: 14 Październik 2012, 13:15:05 »
Co do podłoża to po 1 sze może zmianiać parametry, po drugie syf się tam może gromadzić. Jeśli masz w planach zmienić na piasek kwarcowy to masz doskonałą okazję teraz ;) Co do filtra rozwiązanie dobre pod warunkiem, że prefiltra czyścisz. Ja jak mi fluval jeszcze chodził też miałem ,,prefilter,, w koszyczku, który był w akwa  i wypchany był watą - parę razy w tyg brałem ten koszyczek najpierw w worek żeby syf nie wylatywał później tylko wymianiałem watę (max 2 minuty to zajmowało).Jak otwierałem filtra to rzeczywiście w środku syfu nie było. Być może tą watą wykończyłem filter :D ale woda kryształ. ---Chodzi o wszystkie ryby a dwie z nich są w stanie bardzo złym. Wybór należy do Ciebie co z tym poczniesz. Nie wiem co za parametr podałaś... co do tych naszych parametrów to czasami jest tak, że są stałe w miarę ,,książkowe,, nawet a ryby i tak coś z wody ... nie wszystko da się zbadać a tego co nie badamy można się po rybach domyśleć czy jest ok. Pozdrawiam

Offline Mariusz Zawadzki

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • Pomógł: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
    • www.mariuszzawadzki.pl.tl
  • Imię: Mariusz
  • Skąd: Ciechanów, woj. mazowieckie
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #13 dnia: 14 Październik 2012, 13:19:40 »
Ja jak mi fluval jeszcze chodził też miałem ,,prefilter,, w koszyczku, który był w akwa  i wypchany był watą - parę razy w tyg brałem ten koszyczek najpierw w worek żeby syf nie wylatywał później tylko wymianiałem watę

Wystarczy gąbkę założyć zamiast pojemniczka z watą, wystarczy taką gąbkę wyczyścić raz na tydzień. U mnie śmigają dwa Fluvale właśnie
z gąbkami aquael-a na wlocie. Jeden z nich chodzi już coś ok. dwóch i pół roku bez otwierania.

Offline atena47

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 81
  • Pomógł: 0
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Aneta
Odp: Moje dyski - jak leczyć
« Odpowiedź #14 dnia: 14 Październik 2012, 13:25:43 »
Co ja bym zrobił nie mając mikroskopu ( nie każdy go ma i nie każdy musi go mieć aby być szczęśliwym posiadaczem palet i innych problemowych ryb ) poddałby ryby kuracji na przywry, nicienie, tasiemce. Następnie przeleczyłbym ryby na obecność wiciowców.
Leki jakie ja stosuję na te przypadłości to pratel ( paratex, cestal plus) i metranidazol.  Leki te mają szerokie spektrum działania. Warunek stosowania tych leków to woda kwaśna poniżej 7 pH najlepiej w zbiorniku higienicznym . Sposoby leczenia są na forum.   
nie posiadam zbiorniku higienicznego,mialam stera akwarium ale dno jest pekniete i jeden bok wiec posiadam tylko glowne,mysle o tych lekarstwch ale czy jest sens stosowac w ogolnym?
prefiltr czyszcze czesto,6,8 toph wody mam taka z kranu,ale dodaje do niej przed wymiana sera aquatan i stoi przed wlaniem dwa dni napowietrzana