Autor Wątek: Niezbędne testy do wody - wybory dyskomaniaków  (Przeczytany 2137 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maciek

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 368
  • Pomógł: 4
  • Zaproszeni: 0
Niezbędne testy do wody - wybory dyskomaniaków
« dnia: 26 Grudzień 2011, 09:42:32 »
Jako, że testy do wody są niezbędne przy trzymaniu chciałbym usłyszeć wasze opinie dot. używanych testów: ceny, jakość, łatwość odczytu.
Dla mnie podstawowymi testami są:
1. PH
2. TWO/TWW
3. NO2
4. NO3 (choć dłuższy czas już go nie używam).

Osobiście z czystym sumieniem mogę polecić testy firmy Zoolek. Spotkałem się z opiniami, że testy nie są precyzyjne z czym nie mogę się zgodzić. Biorąc pod uwagę kryteria: ceny, jakości i łatwości odczytu testy te wydają się wręcz idealne. Sam test pH składa się z dwóch buteleczek dających możliwość odczytu w zakresie 4,5-9 oraz 6-8. Wykonanie testu w pierwszym zakresie jest banalnie proste. Na 5 ml. wody z akwarium dodajemy 3 kropelki preparatu i odczytujemy wynik. Skala barwna jest niezwykle prosta do odczytu. Drugi zakres może sprawić nieco więcej problemu, ale też swobodnie daje się odczytać


Kolejny test to TWO/TWW niezbędny dla każdego kto chce dobrze zajmować się dyskowcami. Dzięki temu testowy otrzymamy wynik twardości wody. To właśnie twardość ogólna i twardość węglanowa łatwiej pozwoli nam ustalić jaką wodę wlewać do akwarium w trakcie podmian. Dodatkowo same wykonanie w/w testów jest banalne. Nabieramy 5 ml. wody do załączonego pojemniczka i odpowiednio badając TWO wlewamy po kropelce (licząc je) preparat. Liczymy po ilu kropelkach woda zrobi się zielona. Ilość kropelek wskaże nam wartość TWARDOŚCI WODY OGÓLNEJ. Test na twardość węglanową wykonujemy identycznie, z tym ,że oczekujemy wody w kolorze żółtym.


Ostatnim testem jaki najczęściej używam jest NO2 - służy badaniu stężenia szkodliwych azotynów. Ich poziom w wodzie powinien wynosić 0. Test jest dokładny i banalny. Do pobranych 5ml. wody wlewamy 7 kropli preparatu nr 1 odczekujemy moment i wlewamy 7 kropli preparatu nr 2. Po dwóch minutach możemy odczytywać wynik. Kolor jaki nas interesuje to żółty. Każdorazowo kiedy pokaże się inny kolor zmuszeni jesteśmy do podmiany wody na świeżą (oczywiście przy świeżym zbiorniku, bo przy dojrzałym takie problemy raczej nie występują).


Jest jeszcze test na poziom azotanów. Moim zdaniem jak go nie posiadamy to nawet lepiej, bo nie będziemy psuli sobie nerów stężeniem tych składników w wodzie. Widziałem już wiele, test pokazywał śmiertelną dawkę dla ryb, a one nic sobie z tego nie robiły i żyły długo i w spokoju. Wybór w tej kwestii jest indywidualny. Dawniej, kiedy używałem w/w testu wariowałem. Kiedy test się zaczerwieniał zaraz podmieniałem wodę i tak mogłem codziennie. Odkąd nie używam tego testu jestem spokojniejszy, a i ryby bardziej zadowolone. Tyle ode mnie. Zapraszam wszystkich do krótkiego opisu używanych testów i wygody w ich użyciu.

Offline Rafal

  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1697
  • Pomógł: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 13
    • Lubuskie Forum Akwarystyczne
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Gorzów Wlkp.
Odp: Niezbędne testy do wody - wybory dyskomaniaków
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Grudzień 2011, 10:44:57 »
testy na pH, GH, KH Zooleka są dokładne i jak najbardziej również je mogę polecić. Jednak jeśli chodzi o NO2 i NO3, tutaj z ich dokładnością jest niestety bardzo różnie. Dlatego zamiast produktów Zooleka poleciłbym w tym wypadku testy kropelkowe JBL. Co prawda pierwszy ich zakup wiąże się z większym wydatkiem ale na dłuższą metę już cenowo nie jest najgorzej, gdyż firma JBL ma w swojej ofercie uzupełnienia do tych testów. Za ok. 50% ceny testu kupujemy same odczynniki.

Jeśli potrzebujemy szybko sprawdzić podstawowe parametry wody, warto mieć pod ręką testy paskowe JBL. Pozwalają one zorientować się w podstawowych parametrach wody - pH, GH, KH, NO2 i NO3 a ostatnio również możemy sprawdzić, czy w naszej wodzie nie ma chloru. Choć testy paskowe do najdokładniejszych nie należą, to jednak gdy nabierzemy już wprawy, można w przeciągu niecałej minuty z przyzwoitą dokładnością określić poziom NO3, NO2, GH i KH (pH najczęściej u mnie jest poza skalą - zbyt niskie). Próbowałem też innych testów paskowych (Tropical, Acti) jednak nie potrafiłem odczytać na nich parametrów wody = nie mogłem dopasować barw na pasku do barw na załączonej skali. W testach paskowych JBL nie mam z tym problemu a ich cena również nie odstrasza - za 50 pasków płacimy ok. 30 zł.

A jeśli chodzi o pomiar pH, to zdecydowanie wolę użyć elektronicznego miernika. Szybko i dokładnie, mam na stałe w akwarium sondę podłączoną do pH-metru Sery i nie zamieniłbym tego na żaden test ;)
« Ostatnia zmiana: 26 Grudzień 2011, 16:04:37 wysłana przez Rafal »