Autor Wątek: hodowla artemii  (Przeczytany 9592 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michal.l

  • Zawsze niebieski
  • *
  • Wiadomości: 384
  • Pomógł: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 27
  • Imię: Michał
  • Skąd: Myślenice
hodowla artemii
« dnia: 14 Styczeń 2012, 20:48:41 »
Może by ktoś opisał tu co i jak bo temat dość ciekawy dla takich "zielonych " jak ja  :D
Coś tam pływa ...

Offline Mariusz Zawadzki

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • Pomógł: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
    • www.mariuszzawadzki.pl.tl
  • Imię: Mariusz
  • Skąd: Ciechanów, woj. mazowieckie
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Styczeń 2012, 08:17:39 »
Kupuje się jaja artemii- ja zawsze brałem, do tej pory od akwarystyczny24. Biorę butelkę plastikową, obcinam dolną część. W korku robię dziurę i przetykam wężyk. Podłączam go do brzęczyka, gdyż musi być ciągłe napowietrzanie. Butelkę zanurzam w zbiorniku tarliskowym w celu utrzymania stałej dość wysokiej w granicach 30*C temperatury.
Łyżeczka jaj, łyżka soli niejodowanej, litr wody. Woda powinna być zasadowa.
Po ok. 32 godz są larwy. Ja brałem zawsze dużą strzykawę i ściągam wodę wraz z pływającymi larwami, pod bieżącą wodę, płukanie i podaję narybkowi. Bardzo proste. Pierwszy raz do utrzymania stałej temperatury w zbiorniczkach z larwami wykorzystywałem oświetlenie akwarium.
Trzeba równocześnie prowadzić dwie hodowle tych larw. To wynika z czasu jaki potrzebują na wylęgnięcie się i czas jaki żyją.
Teraz zakładam jedną hodowlę a za 12 godz. drugą. U mnie świetnie się to sprawdza.

Offline mario1970pl

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 117
  • Pomógł: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Styczeń 2012, 12:37:47 »
Pamiętam, że sam szukałem wielokrotnie przepisu jak spowodować wylęg artemii.
 Przeczytałem wiele postów na ten temat i zawsze zostawał niedosyt, niedopowiedzenie.

 Jednakże odwiecznym problemem był nieudany wylęg, czy problem z oddzieleniem nauplisów od skorupek, które później pływały w akwarium.
 Oczywiście nie bez znaczenia jest też jakość jaj artemi. Ale tu akurat mam swoje pewne źródełko.
 Przez rok testowania różnych metod wypracowałem swoją własną. Być może można ją jeszcze bardziej ulepszyć ale po to tworzę ten temat.

 Do uzyskania wylęgu nie jest potrzebna jakaś super temperatura (miałem artemię i w 19,5 stopniach) jedynie temperatura powyżej 28 stopni powodowała u dużo mniejszą ilość naupliusów. Nie jest również konieczne specjalne naświetlanie, światło dzienne w zupełności wystarcza, nawet w zimie.

Przepis:
 2 litry wody (kranówka pH 7,5)
 40 ml soli kamiennej (do domierzania stosuję miarkę z testów JBL ale nie stosuję aptecznej dokładności, a sól jest z Kłodawy)
 7,5 ml jaj artemi

 Oczywiście proporcje można zmniejszać. Z takiej proporcji otrzymuję 2-3 łyżeczki naupliusów co wystarcza mi na karmienie w kilkunastu akwariach.

 Na zdjęciu przedstawiam pojemniki jakie stosuję do wylęgu.





Każdy praktycznie ma coś takiego w domu.

Dziurkę w nakrętce butelki wykonałem gwoździem, którego średnica jest mniejsza od średnicy wężyka. Dzięki temu, co prawda ciężko przepchnąć wężyk przez ten otwór, ale można się obejść bez silikonu. Wężyk wysuwam tak na 1 cm. Chodzi o to, że po odłączeniu sprzętu od pompki napowietrzającej zostawiam wszystko żeby się odstało (tak z 5 min.). Oczywiście wylot wężyka musi się znajdować powyżej poziomu „zupy z artemii”. Puste skorupki pływają po wierzchu, to co nie wylęgnięte lub obumarłe osiada na ściankach lub na dnie butelki. Wystarczy teraz wylot wężyka ustawić poniżej poziomu „artemiowej zupy” i do innego pojemnika przelać przez niego całą zawartość (oczywiście bez kożucha).
 Uzyskany urobek wystarczy przelać, aby pozbyć się słonej wody, przez rajstopę/pończochę (najlepiej tę grubszą część od palców, przez inne co mniejsze naupliusy przechodzą) i to co odsączyliśmy przekładamy do wody, z którą za pomocą strzykawki z założonym wężykiem, wprowadzimy artemię w określone miejsce naszego akwarium.

 Po okresie jakiś 2 tygodni jest konieczność skrócenia wężyka o jakieś 10 cm. Wynika to z tego że zaraz za korkiem w miejscu gdzie raz jest woda raz powietrze wytwarza się jakiś nalot, który powoduje zmniejszone wylęgi.

 Liczę na jakieś komentarze i konstruktywną krytykę.
 PS. Trochę się rozpisałem ale mam nadzieję, że wszystko dobrze wytłumaczyłem.
« Ostatnia zmiana: 15 Styczeń 2012, 12:40:02 wysłana przez mario1970pl »

Offline porlock

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 369
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • http://polskajazda.pl/Profil/72025
  • Zaproszeni: 0
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Październik 2012, 18:09:24 »
Wstawilem artemie do sump-a w szklance, tam ma stałą temperature, podłaczylem do napowietrzacza, mineło okolo 20h i nic.
Sump stoi w szafce a tam jest ciemno, czy to jest przyczyną czy moze po prostu jeszcze za wczesniej, do wylegu uzylem wody z akwarium.

Offline bromba

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 257
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Zaproszeni: 0
  • Imię: Dorota
  • Skąd: Szczecin
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Październik 2012, 18:37:42 »
A w akwarium masz wodę dla pyszczaków?  :D

W miękkiej i kwaśnej wodzie solowca się nie doczekasz.
Nawet do kranówki (ph 7,5) dodawałam trochę sody oczyszczonej.
« Ostatnia zmiana: 15 Październik 2012, 18:39:36 wysłana przez bromba »

Offline porlock

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 369
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • http://polskajazda.pl/Profil/72025
  • Zaproszeni: 0
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Październik 2012, 20:31:10 »
Więc mowisz ze to nie kwestia światła hmm nastawilem jeszcze raz ph 8.2 zobaczymy co jutro będzie

Offline Mariusz Zawadzki

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • Pomógł: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
    • www.mariuszzawadzki.pl.tl
  • Imię: Mariusz
  • Skąd: Ciechanów, woj. mazowieckie
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Październik 2012, 20:39:23 »
Cytuj
mineło okolo 20h i nic.

U mnie po 20 godz również nie było larw, dopiero po ok. 30-32h.
« Ostatnia zmiana: 15 Październik 2012, 20:40:00 wysłana przez Mariusz Zawadzki »

Offline plakat

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • Pomógł: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Październik 2012, 21:32:16 »
Na pewno bardzo ważne w wyleganiu artemii jest pH. Ja zawsze dodaje sody aby pH było powyzej 8. Z dobrych jakościowo jaj larwy wylegają się juz po 18 godzinach (nie wszystkie na raz oczywiście). Im artemia gorszej jakości, byc moze ma tutaj znaczenie wiek tym gorszy wylęg.
Użyłem kiedyś do wylęgu zleżałej artemi firmy Koral (leżała u mnie około 4 lat) i coś tam nawet się wylęgło, nie wiecej jak 10%.
Po zakupie świeżej bezpośrednio ze stanów wylęg ponad 90%.
Trzeba też zapewnić bardzo silną cyrkulację jaj, tak aby nie przyklejały się do ścianek naczynia a były cały czas w zawieszeniu.

Offline Mariusz Zawadzki

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 960
  • Pomógł: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 1
    • www.mariuszzawadzki.pl.tl
  • Imię: Mariusz
  • Skąd: Ciechanów, woj. mazowieckie
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Październik 2012, 21:58:02 »
Trzeba też zapewnić bardzo silną cyrkulację jaj, tak aby nie przyklejały się do ścianek naczynia a były cały czas w zawieszeniu.


I właśnie dla tego idealnie sprawdza się ucięta butelka z napowietrzaniem od dołu w korku nie na odwrót.

Offline porlock

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 369
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • http://polskajazda.pl/Profil/72025
  • Zaproszeni: 0
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Październik 2012, 19:07:04 »
Hmm tym razem bylo ph ponad 8, temp odpowiednia i dalej nic, moze jednak swiatło jest potrzebne, w szafce jest kompletnie ciemno.

Offline plakat

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • Pomógł: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Październik 2012, 19:40:43 »
Swiatło jest zdecydowanie potrzebne w ciągu kilku pierwszych godzin aby aktywować proces rozwoju embrionu!

Offline Rafal

  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1686
  • Pomógł: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 13
    • Lubuskie Forum Akwarystyczne
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Gorzów Wlkp.
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Październik 2012, 19:44:43 »
Ja próbowałem i ze światłem (sztucznym) i bez. I w jednym i w drugim przypadku wylęg był. Jednak w zupełnej ciemności nigdy nie trzymałem, chociaż trochę światła dziennego do butelki docierało.
« Ostatnia zmiana: 16 Październik 2012, 19:45:20 wysłana przez Rafal »


Offline plakat

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 309
  • Pomógł: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 0
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Październik 2012, 19:47:58 »
Rafał, czyli wylęgałeś ze swiatłem w obu przypadkach.

Filozofii w tym nie ma. Wystarcz trzymać się pewnych zaleceń.

http://www.brineshrimpdirect.com/Hatching-Brine-Shrimp-Cysts-c169.html

Offline porlock

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 369
  • Pomógł: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • http://polskajazda.pl/Profil/72025
  • Zaproszeni: 0
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Październik 2012, 20:44:37 »
Podejscie nr 3 :) tym razem woda 100% kran, ph ~7.5, wstawione do sumpa, temp 28 + zarówka 20W.
Jak teraz bedzie dalej nic to znaczy ze mam jakies lewe cysty.
« Ostatnia zmiana: 16 Październik 2012, 21:08:42 wysłana przez porlock »

Offline jarotukan

  • Dużo pisze
  • ****
  • Wiadomości: 341
  • Pomógł: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zaproszeni: 2
  • Imię: Jarek
  • Skąd: uk Selby, Jelcz
Odp: hodowla artemii
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Październik 2012, 21:27:10 »
robilem artemie wiele razy: odstana kranowa, szczypta sody, ph okolo 9, sol morska, 28*C, napowietrzanie na maxa, 80% wylegu po 24h, nigdy zadnego swiatla nie swiecilem