Forum główne > Żywienie

Krewetki - czyli co jemy i co wrzucamy dyskowcom do mix'a

<< < (2/3) > >>

Pawel M:


--- Cytat: jab75 w 09 Grudzień 2016, 17:36:20 ---Dlatego trzeba jak najwięcej samemu robić przetwory , wędliny , a-k-h-l  , weki itd
--- Koniec cytatu ---

a te przetwory z czego robisz ?? z pędzonych sztucznymi nawozami owoców i warzyw do tego pryskanych non stop i jeszcze konserwowanych by dłużej na półce poleżały w sklepie i nie mów że kupujesz od rolnika czy coś bo oni to amo robią by osiągnąć więcej plonów i większy zysk. Chyba że masz sad, działkę itp......... itd.......... ale wiem że nie masz

mięso to już w ogóle syfilis - zwierzęta faszerują antybiotykami, szczepionkami, lekami i .......uj wie jeszcze czym. Drób ze sklepów to już nawet nie smakuje jak mięso - to jakiś syf pędzony ma mączkach rybnych itp........... świnie, krowy............... nie będę pisał dalej bo przecież każdy zdaje sobie sprawę jak to wygląda. Pompowanie mięsa, sztuczna obróbka wędlin........... polepszacze.......... I tu też Jacuś nie masz hodowli świnek więc nawet zrobienie dobrej wędlinki samemu nie gwarantuje że jest zdrowa, może jest zdrowsza od sklepowej ale co ma w sobie.

Nie wiem czy ktoś nad tym jeszcze panuje bo normy normami ale .............. wiecie jak tu jest, się zakombinuje i się sprzeda wszystko.

Pewnie pamiętacie dawny smak truskawki, pomidora, marchewki nie wiem co jeszcze rzodkiewka mi się przypomniała - dziadziuś miał działeczkę i śladowe ilości tego sadził bez polepszaczy i nawozów - to co teraz jemy to trociny bez smaku i zapachu

i jest coraz gorzej................


--- Cytat: jab75 w 09 Grudzień 2016, 17:36:20 ---Robisz w przetwórstwie to powinieneś wiedzieć co tam dodają i nas uświadomić  ;)
--- Koniec cytatu ---

nie mogę, bo po pierwsze do takich rzeczy mnie nie dopuszczają - to są ściśle strzeżone dane, po drugie i tak bym nie mógł napisać bo Ci co znają szczegóły mają podpisane tzw" cyrografy"

jab75:

--- Cytat: Pawel M w 09 Grudzień 2016, 18:10:09 ---Cytat: jab75 w Dzisiaj o 17:36:20

    Robisz w przetwórstwie to powinieneś wiedzieć co tam dodają i nas uświadomić  ;)


nie mogę, bo po pierwsze do takich rzeczy mnie nie dopuszczają - to są ściśle strzeżone dane, po drugie i tak bym nie mógł napisać bo Ci co znają szczegóły mają podpisane tzw" cyrografy"
--- Koniec cytatu ---

Tak myślałem że tak jest , zawsze warto zapytać czy ktoś coś wie  :-[


--- Cytat: Pawel M w 09 Grudzień 2016, 18:10:09 ---a te przetwory z czego robisz ?? z pędzonych sztucznymi nawozami owoców i warzyw do tego pryskanych non stop i jeszcze konserwowanych by dłużej na półce poleżały w sklepie i nie mów że kupujesz od rolnika czy coś bo oni to amo robią by osiągnąć więcej plonów i większy zysk. Chyba że masz sad, działkę itp......... itd.......... ale wiem że nie masz
--- Koniec cytatu ---

Wiele owoców i warzyw kupowałem lub dostawałem od znajomych / rodziny i tu mam pewność co do ich pochodzenie i przetwarzałem / przetwarzaliśmy to na różne sposoby ale wiadomo też że coś zawsze trzeba dokupić , a tu to już wiadomo co jest i nie napisze że kupowałem od rolnika ...... chyba każdy to wie że pryskają ile wlezie żeby mieć jak największe plony .
Jak wiesz to w tamtym roku samych jeżyn zebrałem 25 kilo i z tego zrobiłem nalewki , wino , drzemy , zamroziłem i poszło też trochę w słoiki . Nie wspomnę o innych owocach .
W tym roku naszła mnie ochota żeby zapoznać się z grzybami i jeździć na nie więc sporo przetworów można jednak zrobić zdrowych  ;)  Problem w tym że na to wszystko idzie dużo czasu  :(


--- Cytat: Pawel M w 09 Grudzień 2016, 18:10:09 ---mięso to już w ogóle syfilis - zwierzęta faszerują antybiotykami, szczepionkami, lekami i .......uj wie jeszcze czym. Drób ze sklepów to już nawet nie smakuje jak mięso - to jakiś syf pędzony ma mączkach rybnych itp........... świnie, krowy............... nie będę pisał dalej bo przecież każdy zdaje sobie sprawę jak to wygląda. Pompowanie mięsa, sztuczna obróbka wędlin........... polepszacze.......... I tu też Jacuś nie masz hodowli świnek więc nawet zrobienie dobrej wędlinki samemu nie gwarantuje że jest zdrowa, może jest zdrowsza od sklepowej ale co ma w sobie.
--- Koniec cytatu ---

Pawle , jak najbardziej masz rację z tą chemią przy tuczeniu zwierząt ale robiąc samemu przetwory nawet z tego badziewia ograniczasz wszystkie ulepszacze , które trafiają w przetwórniach , a jeśli chodzi o taki wiejski drób to też mam do tego dostęp i zaufanych ludzi ale tu już nie są ceny sklepowe tylko sporo większe z tym że wiem co jem i całkiem inaczej to smakuje , jeśli chodzi o jajka to my ( 3 osoby ) w przeciągu tygodnia potrafimy zjeść nawet 30 sztuk tak dobre koleś miał te jajka i co tydzień zabierałem jemu wszystko co miał , a nadwyżkami dzieliłem się ze znajomymi ale było ciężko ich przekonać , a jak się przekonali to innych nie chcieli .
 

--- Cytat: Pawel M w 09 Grudzień 2016, 18:10:09 ---Pewnie pamiętacie dawny smak truskawki, pomidora, marchewki nie wiem co jeszcze rzodkiewka mi się przypomniała - dziadziuś miał działeczkę i śladowe ilości tego sadził bez polepszaczy i nawozów - to co teraz jemy to trociny bez smaku i zapachu
--- Koniec cytatu ---


Pewnie że pamiętam , mój dziadek też miał działkę .

Pawle jakieś 7 lat temu sprzedałem działkę z powodu braku czasu ale miałem tam takie truskawki że do dnia dzisiejszego nie mogę się pogodzić z ich stratą , a nigdy w życiu takich nie jadłem , dojrzał miała kolor blado czerwony , delikatny posmaczek miała poziomki i po wsadzeniu do ust sama się rozpływała więc bardzo delikatnie trzeba było je zrywać , a nie jak te kartofle z Hiszpanii co się truskawkami zwą .

Tak się czasami zastanawiam , czy się na wieś przeprowadzić , tyle że co tam robić , a stoi ugorem 1,5 hektara i dom .
Do Ciebie miałbym jakieś 80 km , a do Jurasa 40 .

Pawel M:
widzisz Jacuś ja mam ograniczony dostęp do wiejskich rzeczy
przetworów mam cały regał w piwnicy - kompotów z truskawek, wiśni, dżemików itd
samych ogórków pod różnymi postaciami włożyłem (tak, tak sam to robię - nikt nie ma prawa się nawet dotknąć) chyba ze 40 kg

tyle że kupowałem w sklepie czy na ryneczku i wiem że już same w sobie nie są super - choć masz rację chociaż przy obróbce już żaden syf nie doszedł - to mega plus...........

na grzybki też jeździłem i sporo mam na zapasie - choć tylko zbieram bo jeść nie lubię zbytnio

Mięch i wędlin nie robię i kupuję w sklepie bo nie mam dostępu do wiejskich i mówię Ci że do zjedzenia kurczaka to się zmuszam.  Kilka lat temu zastępowaliśmy kury mięsem z kaczek i indyków. Rosół lepszy i mięso też smaczniejsze, ale ostatnio widzę że i to się zrypało - więc podsumuję że drób w sklepach jest do kitu..............

Masz rację że wszystko przetworzone samemu jest lepsze i uboższe o to wszystko co dodają przy przetwarzaniu, więc choćby dlatego warto to robić..............


ps. kupuję i pijam soki robione u nas jeśli to coś Ci powie - ale tylko soki, żadnych napoi i nektarów  ;)

jab75:

--- Cytat: Pawel M w 09 Grudzień 2016, 23:24:45 --- Kilka lat temu zastępowaliśmy kury mięsem z kaczek i indyków. Rosół lepszy i mięso też smaczniejsze, ale ostatnio widzę że i to się zrypało - więc podsumuję że drób w sklepach jest do kitu..............
--- Koniec cytatu ---

Jak kaczka może być lepsza w tych czasach od kurczaka  jak ceny promocyjne zbliżają je do siebie  .

Nie wiem czy słyszeliście że sanepid zamkną ostatnio chyba największą fermę drobiu " WOŹNIAK " ? coś tam wykryli związanego z salomonellą , ich jaja zniknęły całkowicie z rynku z tego co mi wiadomo .





Adams2121:
Ja mam o tyle dobrze że rolnictwo w mojej okolicy trzyma się jeszcze . Często wykonuje usługi dla nich . Wystarczy brać od nich to co dla siebie trzymają - a zawsze nadwyżka jest .
Wędliny - kupuję na giełdzie od rzeznika - rozbiór na twoich oczach , mięso badane - co nie sprzeda , wieczorem przerobi i wędliny starym sposobem z jalowcem wędzi.

Waśnie się wybieram - jak co sobota na zakupy i tej porze ;).
później nie ma jak wjechać - tyle ludzi . A ceny 30 % mniejsze jak w jakimkolwiek sklepie .
wszystkie firmy mają tam swoje stoiska + stanowiska rolników sprzedających swoje plony  a ludzi tłum .
Taki mój market - nawet wędzone wędliny prosto z wedzarki  ;)

Wyroby wlasne rolników - atakują wszyscy -
masło prawdziwe - 250gr - 5 zł
kura - 12 zł za szt - świeżo zabite
jaja - do wyboru - z 1/2/3 x żółtkami
sery wlasnorobione - z kilkunastoma dodatkami do wyboru - czarnuszka , jarmuż , czosnek itd.
kaczki świeże - własne hodowane , tyle że oskubane
sekacze - prawdziwe - sklepowe nie nadają się do jedzenia przy nich
pasztetowa wędzona , kaszanka pieczona , salcesony , smalec do smarowania , podgardle.wędzone - do zupy / bigosu jako wkładka,  sery z koziego mleka , mleko prawdziwe nie przetworzone w butelkach , jaja z wolnego wybiegu , piekarnie - z tradycyjnym chlebem na zakwasie i smalcu pieczone .

Największy ruch -  w rodzinnych firmach, tradycyjnych - gdzie marka już jest wyrobiona kolejka do 100 osób o 9 dochodzi . Wyroby Jak za komuny  , kłótnie o kolejkę ,
Jak mam dość wędzonych - kupuję mięso i piekę sam

7 30 po zakupach

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej