Forum główne > Żywienie

prosty mix mięsny - serce indycze z dodatkami

(1/1)

Pawel M:
Dziś robiłem mixa i przy okazji zrobiłem kilka fot jakby ktoś chciał przepis - to podstawowy mix który po kilku wstępnych próbach wychodzi fajniutki, można go rozbudować i urozmaicać - wykorzystać go jako bazę lub produkt końcowy

Teraz mały opis  ;)

Fotka 1 – cały skład mixa – mięska na wstępie jest około 3 kg
Fotka 2 – odciskamy bardzo solidnie mrożonki, zawierają sporo wody
Fotka 3 – składniki już gotowe do mielenia, obrane, wyczyszczone, odciśnięte z wody
Fotka 4 – twardsze składniki lądują w blenderze i ścierane są w zasadzie na gładko, Marchewa i papryka po maszynce jest za gruba i zostają kawałki w wodzie – ryby jej nie zjadają, dlatego blender.
Fotka 5 – mix gotowy do porcjowania. Mięsko ze szpinakiem przetarte raz, potem dodana zblendowana reszta – dokładnie  wymieszana i wszystko jeszcze raz do maszynki
Fotki 6 i 7 pakowanie mixa – rozkładam go do takich pojemników warstwami 2- 3 cm. Przedzielam folią, odradzam folię aluminiową bo się przykleja. Potem tafle kroję na pół i sobie leży w zamrażalce. Po dwie tafle kroję z kolei na kostki do skarmiania.

To jest prosty i podstawowy mix  - koszt zrobienia to jakieś 3 dyszki, ryby go dobrze wcinają choć u mnie w zasadzie stanowi gdzieś tak połowę diety. Reszta to pokarmy suche – głównie granulaty i robaczki doniczkowce.

Jak ktoś ma zapytanka to śmiało  ;D
Krytykować też można ale na niewiele się to zda - ryby to szamią jak wściekłe. Nie jest za gruby ani zbyt drobny - nie syfi mi wody. Próbowałem jeszcze inne dodatki z różnym skutkiem i póki co zostaję przy tym.

Sylwester:
Fajny kolor wyszedł. Ja dodaje dla zagęszczenia żelatyne, ryby mają pokarm szarpać i walczyć o niego. Dzięki temu dobrze spalam w całość nawet te elementy mixa które mają tendencje do wypłukiwania.

michal.l:
  Nieźle nastepnym razem dołóż jeszcze żółtko z jaja

Sylwester:
Miało być spajam nie spalam, chyba za długo wodę podmienialem ;D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej